Pełnia i się nie spełnia.
Za oknem deszcz i pełnia. kumpel wyjechał nad morze. Fajka się dopala i z butelki browara lecą krople. Uh… Praca inżynierska w toku, a w głowie pustka. Pobudka za 4 h, a ja wciąż nie mogę usnąć. Nocne surfowanie… nie już wyszukałem tego co chciałem. I nic… Żałoba bo zmarłej babci. Zamknięty myślami, kiedy to ustąpi ( chyba nigdy ). Co tu robić ??? Spać ??? Może… Kolejne piwo, tym razem z sokiem ( może osłodzi tą gorycz ). Jak coś wymyślę dam znać.
PS Zlot Star Wars w Bydgoszczy ……….. ![]()
